Nauka włoskiego – nietuzinkowe porady od zawodowców

W niedawnym artykule przedstawiłem jedenaście sposobów na efektywną naukę włoskiego na poziomie początkującym. Uczę się od trzech miesięcy i efekty, muszę przyznać, są całkiem zadowalające.

Doszedłem jednak do wniosku, że warto byłoby zebrać w jednym miejscu wskazówki od osób, które uczą się włoskiego od wielu lat, znają go na poziomie zaawansowanym lub profesjonalnie uczą włoskiego. I tak zaczęła się moja wędrówka po polskich i włoskich blogach poświęconych nauce języka włoskiego.

Udało mi się znaleźć masę wskazówek, wiele z nich znam lub sam o nich pisałem, jednak garść z nich okazała się na tyle nietypowa i nieintuicyjna lub po prostu warta wzmianki, że postanowiłem sporządzić krótkie zestawienie tychże porad:

1. Lepiej powiedzieć źle, niż nie powiedzieć nic.

Zdarzą ci zapewne sytuacje, kiedy będziesz chciał włączyć się do dyskusji, ale nie zrobisz tego z obawy przed popełnieniem jakiegoś językowego błędu. To spory błąd. Lepiej powiedzieć to, co leży ci na sercu, bo w języku chodzi głównie o komunikację, o dogadanie się. Błędy nie są aż tak istotne, o ile uda ci się wyrazić to, co chcesz powiedzieć w taki sposób, aby twój rozmówca mniej więcej wiedział, o co ci chodzi.

Porada zainspirowana artykułem „7 powodów, dla których nie warto się bać popełniania błędów” autorstwa Ali z bloga Wloskionline.pl .

2. Oglądajcie włoską edycję „Mam talent”.

To świetny pomysł, by posłuchać prawdziwych Włochów w akcji. Jury przepytuje, a potem ocenia uczestników, używając bardzo często potocznych sformułowań. A niektóre występy na długo zapadają w pamięć.  Skreśliłem nawet parę słów w tym temacie we wpisie „Zadziwiające umiejętności we włoskiej edycji Mam Talent„.

Porada zainspirowana artykułem „Talent show a nauka języka włoskiego” opublikowanym na blogu Italia nel cuore.

3. Mów mało, ale poprawnie.

Jeśli zależy ci na wywarciu na rozmówcy dobrego wrażenia, naucz się perfekcyjnie podstawowych zwrotów używanych w danej sytuacji. Na przykład w sklepie, na stacji benzynowej, w kawiarni. Perfekcyjnie, to znaczy w właściwą intonacją i akcentem. Wbrew pozorom, to nie jest aż takie trudne.

Porada zainspirowana artykułem „Jak zacząć mówić po włosku” autorstwa Natalii z bloga Wloskielove.pl .

4. Śpiewaj!

Nauka słówek poprzez słuchanie piosenek to świetna i efektywna zabawa. Chwytliwy refren albo wciągający teledysk sprawiają często, że sięgam w necie po oryginalny tekst, następnie tłumaczę go w Google Translate na angielski (tłumaczenie na polski jest zazwyczaj bardzo słabe). A potem, znając słówka, słucham ulubionej piosenki wielokrotnie, utrwalając sobie masę słówek i wyrażeń. Idąc krok dalej, bez względu na to, czy masz predyspozycje wokalne czy nie, możesz sobie wyśpiewywać ulubione teksty. Dlaczego nie? Więc jeśli tylko sprawia ci to przyjemność, śpiewaj po włosku!

Porada zainspirowana artykułem „7 wskazówek, jak uczyć się włoskiego” autorstwa Salvatore de Bello z bloga Blogjednymslowem.pl

5. Liczy się różnorodność.

Słabością edukacji szkolnej czy kursów językowych jest zbyt mała ilość kontekstów, w jakich używamy języka. Zazwyczaj uczymy się z podręcznika, wzbogaconego o ćwiczenia i dodatkowe materiały audio do odsłuchania. Do tego dochodzi sporadyczna konwersacja z nauczycielem. Sporadyczna, bo nauka odbywa się w grupie, więc okazji do mówienia aż tak wiele nie mamy. Znacznie lepsze efekty osiągniemy, gdy urozmaicimy naszą naukę. Jeśli uczymy się regularnie, to codziennie powinniśmy sięgać po inne źródło. Jednego dnia gramatyka, innego dnia słuchamy oryginalnych dialogów na YouTubie. W ten sposób słówka i zwroty, których chcemy się nauczyć, będą się pojawiać w coraz to nowych kontekstach, co znacznie ułatwia zapamiętywanie.

Porada zainspirowana filmikiem „Come restare motivati quando s’impara l’italiano” autorstwa Lucrezii z kanału Learn Italian with Lucrezia:

Jej porada w oryginale brzmi tak:

Il mio quarto consiglio riguarda la varietà di attività ed esercizi. Variare è molto importante. Quindi non studiate tutti i giorni la grammatica, oppure tutti i giorni fare la stessa attività di ascolto o di lettura, per esempio. È importante variare: quindi un giorno studiate la grammatica, il giorno dopo leggete un breve racconto, il giorno dopo ancora ascoltate qualcosa, e così via. È importante esercitare tutte le abilità linguistiche, sia quelle passive che quelle attive.

6. Słuchaj tego samego wielokrotnie.

Po raz pierwszy usłyszałem o tej strategii od Alberto z kanału Italiano Automatico. I faktycznie, muszę przyznać, że taka metoda przynosi rewelacyjne efekty. Mam kilkanaście krótkich filmików, głównie od Alberta, które co jakiś czas oglądam lub odsłuchuję (tak, zgrałem część z nich jako empetrójki). I za każdym razem rozumiem więcej niż poprzednio. A efekt wykracza wyraźnie poza obręb danego filmiku. Słuchając innych tekstów, znacznie więcej z nich rozumiem, nawet gdy jest to szybka mowa potoczna.

Porada zainspirowana filmikiem „Capisco l’italiano, ma non posso parlare” autorstwa Alberta z kanału Italiano Automatico:

Jego porada w oryginale brzmi tak:

Secondo metodo è se ancora non potete esprimervi ascoltare gli stessi audio tantissime volte aiuta molto poiché comincerete a usare le espressioni di questi audio.
Per esempio se ascoltate questo video 25 volte dopo venticinque volte per forza sarà ovvio che sarete capaci di usare molte delle espressioni che sto usando poiché l’avete assorbite.

7. Tandem learning, czyli stwarzaj sobie jak najwięcej okazji do konwersacji.

Mówić trzeba dużo i często, by złapać właściwą intonację poszczególnych wyrazów i całych zdań. Nie wystarczy tylko słuchać, to dopiero mówienie wyniesie cię na wyższy poziom biegłości językowej. Jednym z pomysłów, by dużo rozmawiać, jest właśnie tandem learning. Krótko mówiąc, metoda polega na znalezieniu sobie w internecie partnera językowego, z którym o umówionych porach będziemy konwersować w docelowym języku. Istnieje wiele serwisów, które to umożliwiają (linki). Co więcej, możemy sobie dobrać rozmówcę na naszym poziomie językowym, a także formę komunikacji (czat lub wideoczat).

Porada zainspirowana artykułem „Najlepsze strony web bezpłatnej konwersacji językowej” autorstwa Agnieszki Gorzkowskiej z bloga Wloskicafe.blogspot.com .

8. Włoskim trzeba żyć!

Dzieci i młodzież najczęściej uczą się języka, bo muszą. Bo jest przedmiotem szkolnym i trzeba go „zaliczyć”, trzeba nauczyć się na test, na egzamin. To niestety nie jest dobra metoda. Dorośli mają nieco łatwiej, bo decyzja o rozpoczęciu nauki to często wynik ich pasji lub planów. Wtedy zaangażowanie i motywacja są o wiele większe. A jeśli uczyć się z głową, to uczyć się totalnie. Oznacza to nic innego jak podporządkowanie niemal wszystkich swoich obecnych aktywności do specyfiki języka, które się uczymy. W ustawieniach telefonu możemy zmienić język, podobnie w komputerze. Powinniśmy jak najwięcej słuchać i oglądać czegokolwiek, co wiąże się z włoskim. Kanały na YouTubie, grupy na Facebooku, filmy w wersji oryginalnej, audiobooki i tak dalej.

Porada zainspirowana artykułem „Czy trudno nauczyć się włoskiego” opublikowanym na blogu pol-ita.blogspot.com .

9. I jeszcze porada – ostrzeżenie. Lekcje z rodowitym Włochem to nie zawsze najlepszy pomysł.

Dlaczego? O tym poczytasz w długim wpisie na blogu studiaparlama.pl:

10. Na koniec dorzucam jeszcze jedną radę, ale nie wiem, gdzie się z nią po raz pierwszy spotkałem. Porada brzmi: Przygotuj sobie krótkie (lub dłuższe, według uznania) wypowiedzi na twoje ulubione tematy.

To może być 3-5 zdań, które „wykułeś na pamięć” i możesz ich użyć kiedy tylko zechcesz. Zakładając, że twoje zainteresowania kręcą się wokół około 10 tematów, będziesz musiał nauczyć się około 30-50 zdań. Uwierz mi – zadziwisz niejednego Włocha, gdy usłyszy od ciebie dłuższą, poprawną wypowiedź na ciekawy temat. )

W artykule wykorzystano darmowe zdjęcie z serwisu Freepik.

Wojciech Głąbiński

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *