10 największych błędów początkujących szachistów

błędy szachistów

Każdy początkujący szachista popełnia podobne błędy. Sztuka polega na tym, aby po pierwsze mieć świadomość, jakie błędy popełniamy, a po drugie, nad czym należałoby popracować, aby tych błędów było coraz mniej, a nasze umiejętności i wyniki były coraz lepsze. Oto lista dziesięciu błędów, które w pierwszej kolejności należałoby wyeliminować:

Skupianie się tylko na własnym ruchu.

Początkujący szachista jest często tak mocno pochłonięty własnymi myślami w czasie rozgrywania partii szachów, że jest w stanie skupić się tylko na swoich bierkach, zapominając, że po drugiej stronie szachownicy siedzi rywal, który również ma swoje plany. Wykonując ruch, musimy z czasem nauczyć się analizować potencjalne ruchy przeciwnika, bo dopiero wtedy jakość naszej gry wzniesie się na wyższy poziom.

Negatywne nastawienie przed partią z szachistą o wyższym rankingu lub kategorii.

Bez względu na to, czy gramy w tradycyjnym turnieju, czy gramy online, najczęściej widzimy, jaki jest ranking naszego rywala. Jako początkujący, z definicji będziemy grać z szachistami o większym doświadczeniu, i co oczywiste, o wyższym rankingu. Z tego względu musimy nauczyć się zapominać o tym fakcie, i zacząć traktować każdego rywala jako równego sobie. Brzmi to może niedorzecznie, ale tylko tak zaczniemy budować pewność siebie przy szachownicy. Z czasem nasze umiejętności będą rosły, i nawet nie zauważamy, jak zaczniemy wygrywać z graczami o znacznie wyższym rankingu. 

Zbyt szybkie atakowanie rywala.

To jakże typowy błąd szachowych nowicjuszy. W idealnym scenariuszu, atakować powinniśmy dopiero wtedy, gdy zakończyliśmy już fazę debiutu, mamy wyprowadzone wszystkie figury, lub gdy pozycja na szachownicy pozwala na przemyślany atak. Jednak początkujący zaczynają atakować już w trzecim czy piątym ruchu, najczęściej przy użyciu osamotnionego hetmana. W dłuższej perspektywie to nie ma sensu. Warto więc najpierw skupić się na powolnym wyprowadzaniu i koordynowaniu figur, by dopiero w okolicach 20. czy 30. ruchu zacząć szukać okazji do ataku.

Granie przypadkowych ruchów, bez większego planu.

Gdy opanujemy podstawowe zasady i zaczniemy rozgrywać pierwsze partie, jednym z głównych problemów będzie odnalezienie właściwego planu w kolejnych ruchach. Możemy wykonywać bardzo poprawne ruchy figurami i pionkami, jednak z punktu widzenia strategii czy taktyki, nie będą miały one większego sensu. Jeśli mamy taką możliwość, dobrze jest rozegrać kilkanaście pierwszych partii ze znajomym lub z trenerem, tak aby wyjaśnił nam sens poszczególnych ruchów. Jeśli jesteśmy zdani na szachy online, to możemy skorzystać z opcji analizy i sprawdzić, jakie ruchy były najlepsze w danej pozycji. 

Podstawianie bierek – figur lub pionów – za darmo do zbicia.

W szachowym żargonie mówi się, że ktoś podstawił, lub podwalił, figurę, gdy zostawił ją niebronioną, a rywal w kolejnym ruchu ją zbija i bierze za darmo. Niestety, to częsty błąd nowicjuszy. Sprzyja mu początkowa i środkowa faza partii, gdy bierek na szachownicy jest jeszcze sporo i łatwo coś przeoczyć. Na pocieszenie warto wspomnieć, że podstawki zdarzają się, co prawda bardzo rzadko, nawet bardzo doświadczonym graczom, głównie z powodu zmęczenia bądź utraty koncentracji.

Zbyt długi namysł nad jednym ruchem.

Grając w szachy online lub w szachy tradycyjne na normalnych turniejach, będziemy mieć do czynienia z zegarem i określonym limitem czasu na rozegranie całej partii. Z tego względu zbyt długie zastanawianie się nad jednym ruchem spowoduje deficyt czasowy i po prostu może nam zabraknąć czasu na należyte przemyślenie kolejnych ruchów, zwłaszcza w końcówkach, gdy czasu zostanie nam naprawdę niewiele.

Brak roszady w czasie trwania całej partii.

Niektórzy amatorzy potrafią całkiem dobrze grać, tzn. zgodnie z zasadami, ale nigdy wcześniej nie słyszeli o roszadzie. Na poziomie zupełnie początkującym brak roszady nie jest być może wielkim błędem, ale im dalej w las, tym częściej brak roszady będzie się na nas mścił. Roszada, długa lub krótka, ma na celu zabezpieczać króla na wiele kolejnych ruchów – jeśli tego nie uczynimy w debiucie, rywal choćby na poziomie ponadpodstawowym może skorzystać z takiej szansy i wykorzystać taką słabość z naszej strony.

Nieznajomość wszystkich podstawowych zasad gry w szachy.

Czy można grać w szachy, nie znając zasad roszady, bicia w przelocie (en passant), nie wiedząc nic o polu przemiany? Teoretycznie można, ale będzie to gra dużo uboższa i mniej interesująca. Dopiero poznanie wszystkich niuansów pozwoli nam zgłębiać kolejne meandry szachowej wiedzy, zarówno w kwestii taktyki, jak i strategii.

Brak znajomości podstawowych końcówek, w tym opozycji.

Najczęściej występujące końcówki to końcówki pionkowe oraz końcówki wieżowe. Wbrew pozorom, zaskakujący mały procent graczy, nawet tych średnio zaawansowanych, nie mówiąc o zupełnie początkujących, kiedykolwiek ćwiczyło tego typu końcówki. Z drugiej strony, to ogrom wiedzy do opanowania, dlatego najpierw warto znaleźć ćwiczenia na opozycję, czyli jak manewrować królem i pionem, by wygrać teoretycznie wygrywającą końcówkę, lub zremisować teoretycznie przegraną końcówkę.

Braki w technice matowania.

Możemy wiedzieć, jak dać mata, jednak nic nie zastąpi przećwiczenia kilku wariantów matów w praktyce. Najpierw poćwiczmy matowanie samym hetmanem (i królem), a potem samą wieżą (i królem). To najczęstsze końcówki, gdy jedna ze stron ma dużą przewagę, a o sukcesie decyduje szybkość matowania, gdy na zegarze zostaje kilka lub kilkanaście sekund, a cała sekwencja zamatowania rywala wymaga 10 czy 15 szybkich ruchów.

Wojciech Głąbiński

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *