Po co naszym dzieciom edukacja finansowa?

Nie ma co do tego żadnych wątpliwości, że edukacja finansowa służy przede wszystkim do wykształcenia umiejętności, dzięki którym nasze dzieci będą podejmować lepsze decyzje w dorosłym życiu.

Można co prawda powiedzieć, że bez edukacji finansowej nasze dzieci i tak będą podejmować decyzje, raz lepsze, raz gorsze. Pamiętajmy jednak, że mamy obecnie do czynienia z trendem do coraz większego komplikowania produktów finansowych. W efekcie na nasze dzieci będzie czekało w przyszłości coraz więcej pułapek i wątpliwości. Im więcej będą posiadać wiedzy na temat finansów, tym bardziej będą ostrożne przy podpisywaniu umów czy przy analizowaniu ofert handlowych. Korzyści z edukacji finansowej wydają się więc być bezsporne.

Oto garść przykładowych pytań, na jakie będą musiały sobie odpowiedzieć nasze dzieci za kilka lub kilkanaście lat:

Jaki zawód wybrać?
Jak znaleźć pracę satysfakcjonującą finansowo i zawodowo?
Kupić nowe czy używane?
Wynajmować mieszkanie czy kupić na kredyt?
Na jaką kwotę i na jakich warunkach zawrzeć ubezpieczenie?
Jak zabezpieczyć własne pieniądze przed utratą wartości?
Założyć własną firmę czy pracować na etacie?
Pracować i mieszkać w mieście rodzinnym czy wyjechać do innego miasta lub kraju, w poszukiwaniu lepszych zarobków?
W co inwestować, by zarobić, a przy okazji nie stracić wszystkich pieniędzy?
W jaki sposób ustrzec się przed piramidą finansową i nie popaść w finansowe tarapaty?
Jak sensownie wydawać pieniądze i dobrze zarządzać domowym budżetem?

Jak wygląda jednak edukacja finansowa w szkołach podstawowych w Polsce?

Prawda jest taka, że w zdecydowanej większości szkół podstawowych w Polsce nie odbywają się lekcje z edukacji finansowej. Nasze dzieci nie mają więc możliwości właściwie przygotować się na wejście w dorosłe życie, a w zasadzie właśnie tego powinna uczyć szkoła. Pamiętajmy jednak, że nie są temu winni dyrektorzy ani nauczyciele, po prostu mamy źle skonstruowany program nauczania. W wielu krajach edukacja finansowa już trafiła do szkół, w Polsce jeszcze nie i zanosi się, że jeszcze długo jej nie będzie.

W artykule wykorzystano darmowe zdjęcie z serwisu Freepik.

Wojciech Głąbiński

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *